Tygodnik ANGORKA
WARSZAWA-CHICAGO Nr 37 (838)     Rok XVI 12 września 2010 r.

Polityka oczami nastolatka

Europa nie krzyżuje szkół

Decyzją Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Finka Soila Lalusi dostanie od rządu włoskiego pięć tysięcy euro odszkodowania za „szkody moralne”, których doznały jej dzieci w państwowej szkole. Wyrok zapadł w ­­­­­– nagłośnionej przez media – tzw. sprawie wieszania krzyży.

Z nieukrywaną radością przyjąłem wyrok Trybunału w Strasburgu. Uzasadnienie jest dla mnie sensowne. Pogwałcono prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz prawo uczniów do wolności religijnej. Niestety, mojej radości nie poparli duchowni katoliccy. Uznali bowiem całą sytuację za „niezrozumiałą” a ich poważne obawy wzbudziła „przyszłość wolności religijnej w Europie”.

Z przykrością stwierdzam, że nastawienie Kościoła wynika nie tyle z chęci obrony wiary, co z ciągłego negowania faktu, że państwo ma charakter neutralny religijnie i światopoglądowo. Z Konstytucji RP jasno wynika, że władze publiczne zachowują BEZSTRONNOŚĆ w sprawie jakichkolwiek przekonań. Natomiast wywieszanie krzyży w publicznych placówkach nie jest bezstronnością, lecz zdecydowaną promocją „jedynej słusznej” wiary.

Duchowni straszą wizją upadku wolności religijnej w chwili zdjęcia krzyży. Jednak nie zauważają, że to właśnie ich wieszanie ogranicza tę wolność. Dlaczego w klasie – w której obok owej „większości katolickiej” jest pięciu ateistów, muzułmanin i żydówka – mają wisieć dwie skrzyżowane belki, a nie gwiazda Dawida, półksiężyc albo obrazek z Elvisem Presley’em? Wspominanie męki Chrystusa nie jest niezbędnym elementem lekcji i z pewnością nie wpływa w żaden sposób na przyswajanie materiału.

Unię Europejską obarcza się również o próbę „zamknięcia religii jedynie w sferze prywatnej”. I tu pojawia się pytanie. Czy sferę publiczną powinno interesować to, czy przeciętny Kowalski wierzy w Boga? Najwyraźniej tak, skoro batalię o krzyże w szkołach toczy sam prezydent. To właśnie jego deklarację mogliśmy usłyszeć w dniu PAŃSTWOWEGO Święta Niepodległości. Przy Grobie Nieznanego Żołnierza padły słowa: „może gdzie indziej tak, ale nie w Polsce”. Jako Polacy mamy więc ogromne szczęście żyć w prawdziwym bastionie katolicyzmu. Bastionie, w którym Nieznanego Żołnierza najwyraźniej z góry uznaje się za katolika. Nie wystarcza już fakt walki o niepodległość Polski, potrzebny jest jeszcze uwydatniony akcent religijny. Co ciekawe, w odpowiedzi na deklarację Lecha Kaczyńskiego środowiska katolickie postulują o wprowadzenie symbolu krzyża do godła narodowego i herbów polskich miast. Przeraża mnie, jak bardzo trzeba być zaślepionym, by nie widzieć, że tego typu działania nie prowadzą do „wolności”, lecz do DYKTATURY religijnej i dyskryminacji mniejszości w państwie, które zakłada pluralizm.

Pozytywnym akcentem całej sprawy jest to, że – od czasu decyzji Trybunału – obawy władz państwowych i duchownych rosną nie bez przyczyny. Wynika to ze świadomości, że teraz każdy obywatel może złożyć skargę w Strasburgu i najprawdopodobniej przyznane mu zostanie odszkodowanie, którego sfinansowaniem obarczony zostanie polski rząd. A każdy Polak wie, że pięć tysięcy euro piechotą nie chodzi. Tak więc w dobie kryzysu i poszukiwania ekonomicznych rozwiązań, taniej będzie po prostu krzyże zdjąć...

 


09-12-2009  Kamii Komarzyniec 
Tygodnik ANGORKA

Szefowa: Katarzyna Gorzkiewicz
Porządku pilnuje: Małgorzata Kopeć
Piszą dla Was: Agnieszka Pacho, Mirosława Kamińska, Anna Ożga, Małgorzata Kopeć, Mateusz Koprowski
Sekretariat: Elżbieta Walecka
Superrysunki: Sławomir Kiełbus, Jarosław Szymański, Paweł Wakuła, Tomasz Wilczkiewicz, Piotr Rajczyk, Katarzyna Zalepa, Marek Klukiewicz
Cliparty: CorelDRAW
Piszcie do nas:
    redakcja@angorka.com.pl
    90-103 Łódź, ul. Piotrkowska 94
    tel.: (42) 250-54-10, (42) 250-69-51
    fax : (42) 632-07-67
    Angorka w telefonie komórkowym: wap.angorka.com.pl

Copyright © 1998 - 2010 by ANGORA ®
Katalog telefonów mGSM.pl