![]() |
||
| WARSZAWA-CHICAGO | Nr 37 (838) Rok XVI | 12 września 2010 r. |
Polityka oczami nastolatka"Rząd nic nie robi"Dziś, zamiast odkrywczych odkryć typu "Rząd nic nie robi" oraz "Kaczyńscy są niscy", serwowanych nam w onej rubryce tydzień w tydzień, sugeruję rozpatrzenie paru innych, nie mniej ważnych dla Polski i Polaków spraw. Nie zrozumcie mnie jednak opacznie. Felietony w stylu "Tusk miał zrobić cuda i coś ich nie robi" oraz "Czemu nikt nie słucha Polski w UE??" oraz są bardzo fajne i na dodatek trzymają przedni poziom satyry, niestety mają jedną zasadniczą wadę - są odkrywcze jak wypracowanie pod tytułem "Po wtorku jest środa, a po środzie czwartek". Stawiam czapkę śliwek przeciwko garści orzechów, że gdyby zrobić jakąś statystykę, to 6 na 10 tekstów przysyłanych tutaj to streszczenie jakiegoś newsa, okraszonego lepszym lub gorszym (częściej jednak gorszym) dowcipem, 2/10 to narzekania na leserstwo obecnego rządu (Ja osobiście narzekam na kłamstwo w reklamówkach - według spotów PO, gdy rządzi PiS w Polsce jest pochmurno, ludzie leżą w szpitalach a kto żyw daje nogę do Dublina, natomiast gdy rządzi PO to świeci słońce, a umarli z grobów powstają), 1/10 to jakieś teksty o tym że musimy integrować się z Unią, a ostatni to już jazda dowolna - od żartobliwego przedstawienia sytuacji w Polsce za PiS-u (tutaj prym wiedzie dowcip sytuacyjny z tego, iż bracia Kaczyńscy są braćmi i to na dodatek niewielkiej postury) do równie żartobliwych tekstów o wyborze Jerzego Buzka na kogoś bardzo ważnego w UE. Uff, w końcu zakończyliśmy już ten niewdzięczny temat. Gubernator Arnold zwykł mawiać w takich sytuacjach "Hastalavista Babe!", natomiast przewodniczący Buzek "Yyyyhm...Eeeehm...Senkju Mystyr Ferydż!". W sumie dobrze że p.Buzek jest pod ręką, bo felieton będzie o sprawach bardzo mocno z nim związanych - a mianowicie o Unii Europejskiej. Jak dobrze wiadomo, dobre dwa tygodnie temu wszedł w życie traktat lizboński. Polacy dobrze o nim słyszeli, mówili o nim bowiem w telewizji, sporo pisaly na ten temat gazety (nawet "Angora"), ten i ów słyszał o nim w radiu. Niestety, wszytko chcieli popsuć Irlandczycy, ale już jest w porządku. Ogólnie rzecz biorąc - jest super. Ciekawe tylko kto z Polaków (albo mieszkańców jakichkolwiek innych krajów Europy) zadał sobie trud przeczytania co DOKŁADNIE ustanawia traktat lizboński. Nie mówię tu o gadaniu że będzie lepiej i że teraz jesteśmy prawdziwymi Europejczykami (bo wcześniej byliśmy takimi na niby), oraz o tym że teraz to nie musimy się bać Rosjan. Rosjan naturalnie trzeba się bać, bo mogą zakręcić gaz albo Bóg wie co. Ja osobiście kupiłem sobie nawet flintę, na wypadek gdyby Moskwa nocą pod gród podeszła. A co do traktatu : ciekawe dlaczego jakby przeszła bokiem informacja o tym, że Unia Europejska otrzymuje osobowość prawną. O co w tym chodzi - sugeruję poczytać w podręczniku do WOS-u. Równie ciekawe jest to, dlaczego ustawy europejskie mają pierwszeństwo nad naszymi. Nie chodzi tu o to, że nasze są mądrzejsze. Chodzi o to, że od jutra mogą nam zacząć kazać chodzić do tyłu, a my co najwyżej będziemy mogli zejść do podziemia, w którym będziemy chodzić normalnie. Sugeruję przemyślenie tych dwóch rzeczy (oraz głębsze zainteresowanie się kwestią traktatu),oraz zastanowienie się, czy nie na miejscu byłoby przypadkiem wywieszenia flagi polskiej z czarnym kirem. Oby znalazło to oddźwięk w następnych felietonach.
28-12-2009 Jakub Hełka II LO Ostrów Wielkopolski |
|
Tygodnik ANGORKA Szefowa: Katarzyna Gorzkiewicz Porządku pilnuje: Małgorzata Kopeć Piszą dla Was: Agnieszka Pacho, Mirosława Kamińska, Anna Ożga, Małgorzata Kopeć, Mateusz Koprowski Sekretariat: Elżbieta Walecka Superrysunki: Sławomir Kiełbus, Jarosław Szymański, Paweł Wakuła, Tomasz Wilczkiewicz, Piotr Rajczyk, Katarzyna Zalepa, Marek Klukiewicz Cliparty: CorelDRAW Piszcie do nas: redakcja@angorka.com.pl 90-103 Łódź, ul. Piotrkowska 94 tel.: (42) 250-54-10, (42) 250-69-51 fax : (42) 632-07-67 Angorka w telefonie komórkowym: wap.angorka.com.pl |
|
Copyright © 1998 - 2010 by ANGORA ® Katalog telefonów mGSM.pl |