Tygodnik ANGORKA
WARSZAWA-CHICAGO Nr 36 (838)     Rok XVI 5 września 2010 r.

Polityka oczami nastolatka

Summa summarum 2009

Nie sposób zliczyć wszystkich nagród, jakie zostają rozdawane co roku. Kategorie są coraz bardziej rozmaite, wyszukane. Jest już VIVA! Najpiękniejsi, czyli wybory najpiękniejszej Polki i Polaka. Oczywiście wśród znanych i lubianych. Powstały też Róże Gali, które szokują oraz Złote Maliny, wyróżniające osoby w czymś najgorsze. I Świry, które powinny być w naszym kraju rozdawane chyba nieco częściej.

Podsumowując 2009 rok stwierdzam, że bez dwóch zdań dla naszych niewyobrażalnie utalentowanych i zdolnych polityków trzeba stworzyć osobną nagrodę. Kilku przez ten rok zasłużyło sobie szczególnie. Weźmy takiego Jana Rokitę (oczywiście z żoną Nelli). Narobił szumu w samolocie, bo położył płaszcz nie w tym miejscu, w którym powinien. Jak dla mnie, należy mu się Złoty Bilet do klasy biznes albo Stalowy Wieszak. A niech Niemiaszki sobie nie myślą, że Polak nie może. Piotr Farfał, którego odwołano z funkcji szefa TVP, tak się zżył ze swoim kochanym gmachem, że postanowił nikogo do niego nie wpuszczać i unieważnić tym wstrętnym złodziejom przepustki. W końcu musiał się z budynkiem rozstać, więc na pocieszenie dostaje Elektryczną Bramkę, żeby mógł sobie przypomnieć stare dobre czasy. Następny „wielki odwołany” to Mariusz Kamiński. Pożegnał się w tym roku ze stanowiskiem szefa CBA. Jednak nie przeżył tego tak, jak Farfał. Nie płakał, nie zamykał się w biurze. Był dzielny, bo przecież CBA nie pęka. W nagrodę otrzymuje Brylantową Rękę, oczywiście ułożoną w geście zwycięstwa. Ostatnio zabłysnął też tercet hazardowy, czyli Miro, Zbychu i Grzechu. Co dla nich? Nic innego jak statuetka Jednorękiego Bandyty, ale jedna do podziału, bo dziury w budżecie są i ogólnie z kasą w tym roku u nas kruchutko. Czy może zabraknąć wśród nagrodzonych naszego prezydenta, dumy naszej? Przecież nikt inny nie potrafiłby z takim zapałem mówić podczas obchodów 11 listopada o tym, że krzyże w polskich szkołach będą, choćby nie wiadomo co. Kto zatańczyłby na dożynkach dzień przed żałobą narodową? Kto zawetowałby tyle reform, no kto? Trzeba mieć jednak ten talent przywódczy, to wyczucie i takt. Chociaż trudno się dziwić, bo przecież według Jerzego Minakowskiego, twórcy największego w Polsce spisu genealogicznego, Lech Kaczyński to potomek Bolesława Krzywoustego. I co tu dużo mówić? Błękitna krew zobowiązuje. Zostaje mi tylko złożyć na ręce prezydenta skromną nagrodę za całokształt – koronę i berło.

A na deser nagrodę specjalną otrzymuje niezawodny… Janusz Palikot! Ale aż strach i wstyd pomyśleć, co by można mu wręczyć.

 

 

 

 

 

 

 

 


13-01-2010  Julita Zawora, XIII LO Wrocław 
Tygodnik ANGORKA

Szefowa: Katarzyna Gorzkiewicz
Porządku pilnuje: Małgorzata Kopeć
Piszą dla Was: Agnieszka Pacho, Mirosława Kamińska, Anna Ożga, Małgorzata Kopeć, Mateusz Koprowski
Sekretariat: Elżbieta Walecka
Superrysunki: Sławomir Kiełbus, Jarosław Szymański, Paweł Wakuła, Tomasz Wilczkiewicz, Piotr Rajczyk, Katarzyna Zalepa, Marek Klukiewicz
Cliparty: CorelDRAW
Piszcie do nas:
    redakcja@angorka.com.pl
    90-103 Łódź, ul. Piotrkowska 94
    tel.: (42) 250-54-10, (42) 250-69-51
    fax : (42) 632-07-67
    Angorka w telefonie komórkowym: wap.angorka.com.pl

Copyright © 1998 - 2010 by ANGORA ®
Katalog telefonów mGSM.pl