Tygodnik ANGORKA
WARSZAWA-CHICAGO Nr 36 (838)     Rok XVI 5 września 2010 r.

Polityka oczami nastolatka

To tylko antrakt


Kurtyny wyborów prezydenckich 2010 opadły. Myli się jednak ten kto myśli, że to koniec. Za kotarą formują się bowiem nowe, dziwne kształty - hipotezy koalicji. W atmosferze wyczuwa się szczególne napięcie. Sam lider obecnej lewicy mówi: „No czuję”.

Nawet jeśli głosy zapewniające o tym, że tegoroczne wybory są jednymi z najważniejszych w historii Polski są przesadzone, to nie ulega wątpliwości, że toczyły się w wyjątkowych okolicznościach. Z zapowiadanej hipisowskiej kampanii spokoju i miłości zostały płonące zgliszcza, które paradoksalnie jeszcze bardziej rozgrzała powódź. Równie popularnym słowem były „zmiany”. Nowe twarze Palikota i Kaczyńskiego roztrząsane były z taką samą wnikliwością jak i naiwnością. Ukoronowaniem politycznych rozgrywek pomiędzy wielofunkcyjnym Komorowskim a wyważonym w słowach Kaczyńskim było spotkanie w sądzie. Od razu poczuliśmy się swojsko. Głosy pomiędzy programowo podobnymi do siebie, a jednak opozycjonistami,  podzieliły się 41,5% na korzyść PO i 36,5 % dla PIS-u.

Podczas gdy dwaj główni kandydaci bili się o wisienkę na torcie, ktoś zaczął podgryzać go od dołu. I to z jaką skutecznością! Napieralski, nowy lider lewicy głośno zagrał na politycznej wuwuzeli, wyraźnie sygnalizując swoją obecność. Z uznaniem mówi się o zmartwychwstaniu progresywnego SLD. Żywiołowość, pracowitość i elastyczność jej głównego bohatera wyniosła go na zaskakujący 14%-owy  próg oddanych głosów. Jako młody polityk, prawdopodobnie zaskarbił sobie sympatię młodego elektoratu, dzieląc jego głosy z Korwinem-Mikke.

Wiodące partie zabiegają o jego poparcie. Nawet PIS mizdrzy się do hipotetycznego koalicjanta, puszczając w niepamięć dawne słowa o konieczności zdelegalizowania SLD. Sam reprezentant lewicy jest świadomy, że dysponując tak znaczącym zastrzykiem głosów, gra pierwsze skrzypce w tej hucznej orkiestrze.

Oby wyszedł z tego spójny, choć wielogłosowy, hymn ku czci i interesowi ojczyźnie. Dołączmy się do niego poprzez zadbanie o frekwencję wyższą niż ostatnie 54,4%.

 

 

                                                                                

 

 

                                                          

 


30-06-2010  Dorota Tworkowska 
Tygodnik ANGORKA

Szefowa: Katarzyna Gorzkiewicz
Porządku pilnuje: Małgorzata Kopeć
Piszą dla Was: Agnieszka Pacho, Mirosława Kamińska, Anna Ożga, Małgorzata Kopeć, Mateusz Koprowski
Sekretariat: Elżbieta Walecka
Superrysunki: Sławomir Kiełbus, Jarosław Szymański, Paweł Wakuła, Tomasz Wilczkiewicz, Piotr Rajczyk, Katarzyna Zalepa, Marek Klukiewicz
Cliparty: CorelDRAW
Piszcie do nas:
    redakcja@angorka.com.pl
    90-103 Łódź, ul. Piotrkowska 94
    tel.: (42) 250-54-10, (42) 250-69-51
    fax : (42) 632-07-67
    Angorka w telefonie komórkowym: wap.angorka.com.pl

Copyright © 1998 - 2010 by ANGORA ®
Katalog telefonów mGSM.pl