Chciała dobrze – Tomasz Witkowski, lat 16

No i doczekaliśmy się kolejnej głupoty ze strony naszych władz, która woła o pomstę do nieba i powoduje chęć migracji jak najdalej na Zachód. Otóż pani Ewa Sowińska, wybrana po wielu przepychankach przez Sejm na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka, znudzona bezczynnym siedzeniem za biurkiem postanowiła wstać i zrobić to co większość jej partyjnych kolegów. Pokazała, że Rzecznik nie gęś i swoją bzdurę też może wymyślić. Otóż zażyczyła sobie aby pary żyjące bez ślubu (na tzw. „kocią łapę”) urzędowo rejestrowały swój związek. Miałoby to uchronić przed patologiami, które rzekomo wśród takich rodzin pojawiają się najczęściej. Wchodzi na to, że pary żyjące bez ślubu są bardziej agresywne i skore do przemocy. Wydaje mi się, że dużo bardziej rozdrażnia ludzi bieganie po urzędach w celu załatwienia jakichkolwiek spraw, w szczególności tak bzdurnych, jak meldowanie o tym, że nie zamierza się zawierać związku małżeńskiego. Pani Sowińska nie poprzestaje jednak na tym. Chce ona, aby zwiększyć ceny wszystkich produktów zawierających alkohol.

Dobrze, że pomysłowa pani rzecznik nie wie, że azot rozpuszczony we krwi powoduje efekty zbliżone do zażycia alkoholu. W powietrzu azotu jest ok.80%, więc za oddychanie też, idąc tropem „rozumowania” pani rzecznik, powinniśmy płacić. Na koniec apel. Niech pani pozostanie sobą, i zamiast wzorować się na partyjnych kolegach, nie robi nic. Proszę wyjść z założenia, że rzecznik prasowy to człowiek czytający prasę nad rzeką. Wyjdzie to Pani i nam na plus. Dużo zdrowia! Zwłaszcza psychicznego!

Tomasz Witkowski, lat 16

Comments

comments

Dodaj komentarz