Ciao, Darwin! – Mateusz Czekała, 16 lat

Ach, to polskie zacofanie… Dlaczego za każdym razem, gdy jakiś obywatel naszego kraju formułuje pewną innowacyjną, będącą w stanie zmienić cały światopogląd ludzkości teorię, która 10 lat wcześniej nie zrobiła furory w USA, od razu musi zostać potępiony? Doprawdy współczuję panu Maciejowi Giertychowi, zaiste prawdziwemu wskrzesicielowi dawnej, niemal już zapomnianej, przedwiecznej wiedzy. Wszak teoria kreacjonizmu była znana już w średniowieczu, lecz na skutek zawieruchy, mającej miejsce w późniejszych, ciemnych wiekach, została zastąpiona teorią ewolucji niejakiego Darwina. Ojciec naszego umiłowanego ministra edukacji, z naukową zawziętością uczonego wyciąga z lamusa Jedyną, Prawdziwą Wiedzę oraz niczym neooświeceniowy rycerz, broni jej słuszności i prawdziwości. Niech cały świat wie, że człowiek powstał nie na skutek długiego procesu rozwoju, lecz w akcie jednorazowego Stworzenia. Przecież w Piśmie Świętym, na którym zapewne opierał się pan Giertych, nie ma ani jednej metafory. Koniec z monopolem spiskowego, wyimaginowanego wyobrażenia ewolucji, stworzonym na potrzeby propagandowe przez złych imperialistów! Niech żyje rewolucja! Niech żyje kreacjonizm! Miejmy nadzieję, że Parlament Europejski dostrzeże mądrość bijącą ze słów naszego eurodeputowanego i rozważy propozycję wycofania z programu nauczania kłamliwej, imperialistycznej teorii. A zresztą… Prawda i tak wypłynie na wierzch, niczym przysłowiowa oliwa – wszak wszyscy wiedzą, że Darwin był kobietą. Podobnie, jak Kopernik…

Mateusz Czekała, 16 lat

Comments

comments

Dodaj komentarz