„Cudowny” pomysł minister Kalaty i nie tylko… – Krystyna Szymańska, lat 12

6 lutego bieżącego roku cała Polska dowiedziała się, że pani minister Kalata pragnie zrealizować swój nowy, ,,cudowny’ pomysł. Ktoś nie zorientowany zapyta, jaki . A no pani minister chce posłać polskie kobiety do kopalni! Kobiety mają wykonywać ciężką pracę fizyczną, do której zalicza się machanie kilofem! Czy to jest normalne? Pewnie, że nie. Załóżmy, że zapytamy jakiegoś górnika: Przepraszam pana, czy praca pod ziemią jest ciężka i wyczerpująca?, to na pewno nie powie nam, że taka praca jest lekka i przyjemna. Wręcz przeciwnie, potwierdzi nasze pytanie. A jak wszyscy wiedzą kobiety mają jednak trochę inną budowę ciała niż mężczyźni. Czy ta minister na głowę upadła?! Według mnie chyba tak, a poza tym wiele kobiet mówi, że to, istna paranoja, a pani minister, wysyłając osobniki płci pięknej pod ziemię, powołuje się na równouprawnienie. Osobiście poradziłabym pani minister Kalacie, żeby sama (chociaż dwa tygodnie) popracowała w kopalni i przekonała się, że to co wymyśliła jest (za przeproszeniem) głupie.

Ja chciałam jeszcze powiedzieć, na co idą płacone przez nas podatki.,, Jak to na co? Na utrzymanie NFZ, policji i takie tam odpowie średnio interesujący się polityką obywatel. A właśnie, że nie na to. Nasze podatki idą na opłacenie kursu języka angielskiego pani Aleksandry Wiktorow! Prezes ZUS uczęszcza do Berlitz najdroższej szkoły języka angielskiego w Warszawie , a opłata za miesięczny kurs wynosi…6 500zł! Uważam, że takim trwonieniem pieniędzy przez osoby związane z branżą polityczną powinien zająć się rząd. Jak pani prezes chce, to nich sobie z własnego portfela płaci za te kursy, a nie z pieniędzy biednych obywateli Rzeczypospolitej.

Krystyna Szymańska, lat 12

Comments

comments

Dodaj komentarz