Cyrk i kabaret – Maciej Lutyński,

  Cyrk i kabaret

 Ostatnio główną rolę w naszym kraju odgrywa polityka, której źródło,jak
wiemy, znajduje się w Sejmie. I stamtąd właśnie wypływają wszystkie
rewelacje...,, Cyrk i kabaret" jak, pozwólcie, nazwę siedzibę rządu,
jest miejscem nieustannych walk, ataków i sporów naszych zacnych
polityków, którzy podobno chcą jak najlepiej dla Polski i jej
mieszkańców, czyli nas. Jednak ich poczynania są całkowitym tego
zaprzeczeniem. Chcąc przedterminowych wyborów w celu utworzenia nowego
rządu, politycy pokazują nam, jak mizerna jest ich sytuacja, a powinni
pokazywać swoją potęgę. Tylko, co można poradzić, gdy tej potęgi brak...
Każdy z nich pragnie grać pierwsze skrzypce w owym  cyrku i
kabarecie", zapominając, że dyrygentem może być tylko jedna osoba. Do
Sejmu, moim zdaniem, należy wpuścić lekarza, aby zbadał jego wnętrze i
zapisał skuteczny lek, który złagodziłby przynajmniej tę chorą sytuację,
tam panującą. A wiemy doskonale, że choroba uniemożliwia prawidłowe
funkcjonowanie jednostki. Naprawdę, jeżeli aktorzy( politycy) nie
przestaną popisywać się swoimi umiejętnościami, co przeważnie absolutnie
im nie wychodzi, zaczną szkodzić nie tylko sobie, ale całemu
społeczeństwu. Można by mówić na ten temat nieskończenie, ale uważam, że
to zbędne, gdyż cyrk i kabaret" i tak pozostanie cyrkiem i
kabaretem", a wysilanie się piętnastolatka, i tak na nic się nie zda. Na
koniec życzę wszystkim politykom miłego małpowania, a czytelnikom Angorki", wytrwałości.     .

Maciej Lutyński,

Comments

comments

Dodaj komentarz