Dość Gier-tych! – Arina Tamborska, 13 lat

Od dłuższego czasu z ciekawością śledzę poczynania naszego ministra edukacji, Romana Giertycha. Wokół jego osoby od dawna pojawiały się spore kontrowersje. Sama decyzja powołania Romana Giertycha na tak ważne stanowisko budziła zdziwienie, zdumienie, a często nawet sprzeciwy. U mnie samej myśl o tym wywołuje przede wszystkim oburzenie! Oburzenie i jednocześnie obawy. Obawy o polską szkołę, edukację. Bo jak to możliwe, żeby tak istotne stanowisko powierzyć tak niekompetentnemu człowiekowi. Przecież resort edukacji odpowiedzialny jest za wychowanie i wykształcenie młodych pokoleń Polaków! To my, uczniowie, będziemy tworzyć polskie społeczeństwo w przyszłości. Gospodarka w dużym stopniu zależy od zdobytej przez nas wiedzy! Młodzi ludzie potrzebują autorytetów! A takim na pewno nie jest Roman Giertych! Aż w końcu należy przytoczyć argument, że to właśnie teraźniejsi licealiści, następnie młodsze roczniki, będą oddawać swoje głosy w najbliższych wyborach parlamentarnych (te już za 3 lata). Chyba więc warto zyskać naszą akceptację i poparcie! Bo, na kogo za te 3 lata zagłosują obecni licealiści? Na tych, którzy sprzedali tekę ministra edukacji za koalicję, a co za tym idzie- za utrzymanie swojej partii przy władzy?! Jak nietrafne było obsadzenie tego stanowiska, pokazały późniejsze wydarzenia, a raczej decyzje Romana Giertycha. Amnestia maturalna to idealny przykład. Minister powinien przecież dbać o poziom edukacji, podnosić go, a nie obniżać. Do dziś zastanawiam się, co skłoniło go do tej decyzji. Najpierw na myśl przychodzi mi to, że próbował nieudolnie „podlizać maturzystom”- sytuacja LPR nie jest najlepsza. Poza tym, warto przypomnieć ostatnią konferencję naukową członków LPR. Próbowali uświadomić ludziom, że teoria ewolucji Darwina jest nieprawdziwa. Chcieli przywrócić do podręczników najmłodszych koncepcję o stworzeniu człowieka przez Boga. Ale przecież te dwie hipotezy się nie wykluczają! Wręcz przeciwnie! Można je połączyć w jedną spójną całość. I czy np. ateiści mają się uczyć się o tym, że Bóg tworzył świat, skoro nawet w tego Boga nie wierzą?! A nawiasem mówiąc, co sobie o Polsce pomyśleli europejscy politycy, skoro na poparcie swych słów nie przedstawiono żadnego przekonującego i znanego naukowca!? Chyba tylko to, że jesteśmy delikatnie mówiąc zacofanym narodem. I Roman Giertych chce lekcji patriotyzmu po tym, jak członkowie jego partii kompromitują naszą ojczyznę?! Niestety, odnoszę też wrażenie, że większość pomysłów ministra edukacji jest nieprzemyślana. Ma on „cudowne” pomysły na ukaranie szkolnych agresorów. Jednak nie wymyślił niczego nowego! Wszystkie szkoły od dawna karzą swoich wychowanków naprawą mienia, które zniszczyli. A z jakiego powodu nikt nas, uczniów, nie zapyta o zdanie? Czy licealiści są zbyt niedojrzali, aby zabrać głos w tych sprawach? Problemu nie rozwiąże się, nie znając jego prawdziwego oblicza. I to my je znamy, stykamy się z nim na co dzień! I my będziemy doświadczać tych decyzji w praktyce! Dlaczego Giertych ogłosił program Zero tolerancji akurat w szkole, gdzie miała miejsce tragedia Ani? To miejsce potrzebuje teraz spokoju, nie rozgłosu! A nasz minister wykorzystał śmierć biednej dziewczynki do zrobienia reklamy! Ta reklama jego i LPR niezbyt dobrze wyszła. Świetnie pokazują to wybory wyników samorządowych. To przewodniczący odpowiada za poparcie całego ugrupowania. Liga odnotowała duży spadek w tych wyborach, w porównaniu do parlamentarnych. Większość Polaków powiedziała DOŚĆ grom Giertycha.

Arina Tamborska, 13 lat

Comments

comments

Dodaj komentarz