„Dzień posła Kalisza” – Błażej Boch

 

14 czerwca niczym grom z jasnego nieba spadła na nas już po raz kolejny, ostatnio nieco zapomniana, sprawa śmierci Barbary Blidy. Otóż przewodniczący komisji śledczej zajmującej się ta sprawą, poseł SLD Ryszard Kalisz przedstawił swój raport, w którym wysnuwa poważne oskarżenia w stosunku do ówczesnej władzy i postuluje postawienie w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobro. Postulat ten wydaje się być nieco przesadny, sam Ziobro nazwał go „humorystycznym” pomysłem. Sprawa Blidy ciągle budzi liczne kontrowersje. Poseł Kalisz tego samego dnia na antenie TVN 24 w „Faktach po faktach” stwierdził, iż Barbara Blida popełniła feralnego dnia samobójstwo, gdyż „nie mogła znieść tego, że jej godność będzie postrzępiona”. Jednakże mnie zastanawia jak można mówić w tym wypadku o postrzępionej godności? Myślę, że napiszę teraz to, co przebiega przez myśl wielu ludziom: nawet jeśli w śledztwie wynikły pewne nieprawidłowości to pytam się, czy jeśli istotnie Blida nie miałaby nic na sumieniu i byłaby całkowicie bez winy to posunęłaby się do odebrania sobie życia? Przecież człowiek, który żyje w zgodzie z własnym sumieniem i wie, że postępuje zgodnie z zasadami demokratycznego państwa prawa dążyłby do tego, żeby oczyścić się ze wszelkich zarzutów i udowodnić, że de facto jest niewinny. Rozwiązanie, które wybrała pani Blida może budzić zatem szereg wątpliwości. A co do wniosku dotyczącego Trybunału Stanu: mogę zapewnić posła Kalisza, że są ludzie, którzy o wiele bardziej sobie zasłużyli, by przed nim stanąć, przede wszystkim zaś z jego ugrupowania, gdyż rządy SLD, jak pamiętamy, stanowiły szereg afer. Powstaje zatem pytanie: co poseł Kalisz chce osiągnąć? Bo jakoś ciężko mi uwierzyć w jego twierdzenia, iż dąży jedynie do utrzymania praworządności w naszym państwie. A może planuje on pójść w ślady pana Arłukowicza i pani Kluzik – Rostkowskiej i rozpocząć swą przygodę z nowym ugrupowaniem politycznym?

Błażej Boch

Comments

comments

Dodaj komentarz