Gdy polityk odpoczywa… – Radomir Wit

Polityk też człowiek – tego udowadniać specjalnie nie trzeba. A że człowiekiem jest, to należy mu się wypoczynek – wakacyjny, oczywiście. W telewizji mniej programów publicystycznych, w radiach coraz rzadziej można usłyszeć głos znanego polityka. Gdzie więc ONI są, gdy ich nie ma? Ano, oddają się wakacyjnym szaleństwom…

I tak na przykład, znani, młodzi i niekoniecznie lubiani politycy Prawa i Sprawiedliwości oddają się zakupowym szaleństwom. Jedna z polskich gazet przyłapała Adama Hoffmana, Mariusza Kamińskiego i Dawida Jackiewicza, gdy wspólnie przemierzali sklepowe póki w poszukiwaniu modowych hitów tego lata. I nie były, to oczywiście sklepy drugiej świeżości w stylu Nelly Rokity, ba, były to jedne z bardziej luksusowych, a co za tym idzie – drogich marek na rynku. Panowie, widać na brak środków finansowych nie narzekają, bo w ramach wakacyjnego relaksu zafundowali sobie nowe koszule i buty za kilkaset złotych. A że takie polityczne zakupy muszą być bardzo wyczerpujące, panowie postanowili posilić się w jednej z Fast – foodowych  restauracji. Jakież musiało być zdziwienie innych klientów, gdy zobaczyli trzy znane twarze w garniturach, z wielkimi torbami w jednej ręce i równie dużymi hamburgerami w drugiej…

Na tak wytworne zakupy nie może sobie pewnie pozwolić Andrzej Lepper. Minęły już czasy, kiedy zajmował przytulne miejsce na Wiejskiej. Nie ma już mównicy, którą mógłby blokować, nie ma laski marszałkowskiej, którą mógłby okupować… Ale że polityka jest jednym wielkim pasmem powrotów, to przewodniczący Andrzej Lepper postanowił o sobie przypomnieć. Ostatnimi czasy odbyła się hucznie zapowiadana przez nielicznych już działaczy Samoobrony blokada drogi w województwie łódzkim. Miało być gorąco, pompatycznie i jak zawsze – emocjonalnie. Było fatalnie. Grupka partyjnych działaczy kilka razy przeszła po pasach – i była regularnie bombardowana salwami śmiechu ze strony kierowców. Jak stwierdziła jedna z byłych prawych rąk Andrzej Lepper – słynna na całą Polskę Danuta Hojarska, przewodniczący Samoobrony udowodnił, że jest bezsilny, i że stracił całą charyzmę.

A Samoobrona nadal osiąga 2% w sondażach i na razie, nie ma szans na więcej. Andrzej Lepper pozostaje więc na politycznych wakacjach, a jedyna mównica, jaką może próbować blokować, to ambona w parafialnym kościele… Wszak lider Samoobrony lubi pokazywać się w tak uduchowionych miejscach…

 

 

Radomir Wit

Comments

comments

Dodaj komentarz