Heros from Poland – Daria Szafran

 „Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy, mmm, orły, sokoły, herosy!? Gdzie ci mężczyźni na miarę czasów, gdzie te chłopy!?”– tak śpiewała Danuta Rinn. Chcąc znaleźć odpowiedź na postawione w utworze pytania, dokonajmy wyboru „polskiego Heraklesa”. I tu pojawia się kandydat, który choć reprezentuje zupełnie inną grupę ptaków, niż orły i sokoły, to każdego dnia przedstawia nam swój niezrównany heroizm. O kim mowa? Tak, to właśnie nasz dzielny prezydent nomen omen Lech Kaczyński. Udowodnił nam już Leszek, że chłop z niego z krwi i kości, choć mierzy sobie zaledwie ok. 168(sic!) centymetrów. Nawet podczas szczytu UE, przed którym to pokłócił się z Donkiem o „kompetencje”, z uśmiechem i niezwykłą „serdecznością” poklepał go po plecach. Oczywiście Chicken Tusk odpowiedział mu równie sympatycznym grymasem twarzy. Mimo wszystko nasz dzielny Lech nie obraża się, nie daje poniżać a jedynie pokazuje, że stać go na dobry gest. Ma też chłopczyna chwile słabości i czasami palnie coś nie na miejscu. Ale kto by się tego czepiał, skoro to taki ludzki odruch. Przekonała się o tym Monika Olejnik, która dowiedziała się iż jest „stokrotką”. Przyjęła jednak przeprosiny wraz  z bukietem 11 czerwonych róż i bilecikiem. Prezydent pokazał nam, że z każdej sytuacji, jak mówi Mariolka w kabarecie Paranienormalni- wychodzi OGROMNĄ ręką.

 Ale wróćmy do wydarzeń, które najlepiej ukazują heroiczne lub jak kto woli- komiczne czyny „polskiego Heraklesa”. Bo kto inny tak zacięcie walczył o Gruzję i z szabelką chciał lecieć na Rosję? W imię demonstracji poparcia, był w stanie zrezygnować z korzystnych relacji z największym mocarstwem gospodarczym Europy. Patrzcie go- jaki altruista. To jednak nie koniec bohaterskich czynów. Nie wystraszył się nawet kul, podczas ataku na konwój, którym podróżował z Micheilem Saakaszwilim. Sam powiedział: Zachowałem zimną krew, choć sytuacja wyglądała na dość groźną”. Aż chce się rzec- Zuch chłopak!

  Orzeł czy sokół, w każdym razie chce się wzbić ponad przeciętność. W swoich zapędach jest jak Ikar, który zapomniał o zdrowym rozsądku. Jednak mit pozostaje mitem, a naszemu Leszkowi słońce raczej nie roztopi wosku i choćby bardzo chciał, to tak wysoko nie wzleci. A kiedy spadnie to nie na cztery łapy, bo kotem nie jest- a przynajmniej nie wygląda. Nie mówiąc o dziewięciu życiach, których również nie posiada. A może się mylę?

PS Bohater mitologii greckiej Herakles wykonał 12 słynnych prac, w których udowodnił swój heroizm. Jedną z nich i chyba najbardziej znaną było oczyszczenie Stajni Augiasza, do której można porównać obecny stan polskiej polityki. Czy „złodziej księżyca” podejmie się trudu oczyszczenia dyplomatycznego rozgardiaszu, którego jest współtwórcą?

 

Daria Szafran

Comments

comments

Dodaj komentarz