iobro Kaczmarka – Maciej Barabasz, 15 lat

Lepper oskarża Ziobrę, Ziobro Kaczmarka, Kaczmarek Ziobrę, a Ziobro… także  Leppera. Taka z tego
wynikła afera… Takim właśnie rymem postanowiłem rozpocząć mój dzisiejszy felieton. Gryps ten jest bowiem odzwierciedleniem ostatnich wydarzeń zaistniałych w polityce. Wszyscy oskarżają się nawzajem. O jedno… wszystko.  Niedawno zrobiło się bardzo głośno o tzw. Aferze gruntowej, której ‘bohaterem’ został były minister rolnictwa- Andrzej Lepper. Cała ta sprawa pociągnęła za sobą szereg skutków-   debatę o przyspieszonych wyborach oraz dalsze oskarżenia i obrzucanie się błotem przez polityków. Na początku padło pytanie,  które zmusiło polityków do intensywnego namysłu. A pytanie to brzmiało: Skąd Andrzej Lepper wiedział o akcji szykowanej przez CBA? No właśnie. Skąd? Sam Lepper twierdzi, że o wszystkim dowiedział się od ministra Ziobry, lecz ten definitywnie zaprzecza, jakoby miał donieść mu o czymkolwiek. Sprawa przycichła na jakiś czas, głównie za sprawą stworzenia nowego ugrupowania- LiS- u, ale nie na długo! PiS nie pozwoliłby o sobie zapomnieć!
Niedawno dowiedzieliśmy się o zdymisjonowaniu szefa MSWiA- Janusza Kaczmarka, który, jak się dowiadujemy później, również rzekomo jest w posiadaniu materiałów obciążających Zbigniewa Ziobrę.
No i po kilku dniach w końcu nastał kres rządów Romana Giertycha. Premier najwyraźniej jego chciał
zostawić sobie „na deser” i odwołać jako ostatniego. Wszyscy wymachują na swoich konferencjach tzw. „gwoździami do trumien” politycznych karier ( politycy sami wybrali sobie tę piękną liryczną
nazwę; niektórym może ona się wydać nawet romantyczna! ), które w rzeczywistości są najprawdopodobniej dyktafonami. Nastały chyba czasy zimnej wojny… politycznej. Co chwila bowiem
słychać doniesienia o tym, że któryś z byłych koalicjantów ma nowe materiały obciążające
innych, a tak naprawdę żaden z polityków nie przedstawił jeszcze niczego, co mogłoby mieć
jakikolwiek wpływ na cokolwiek. Chyba trzeba im wybaczyć, bo wszyscy mają zamiar „wykorzystać
materiały  jako dowód w prokuraturze”. Wniosek z tego wszystkiego przychodzi mi do głowy
jeden. Aby go wyrazić, postanowiłem zmienić nieco znane polskie przysłowie i wyszło: „Gdzie się
bije koalicja, tam korzysta opozycja”… w sondażach.
 
 
 
 
 
 
      
Maciej Barabasz, 15 lat

Comments

comments

Dodaj komentarz