„Jaki ojciec, taki skandal” – Magda Antychowicz

"Jaki ojciec, taki skandal"To niesamowite! Z im większą siłą wierzę, że w IV RP nic mnie już nie
zaskoczy, tym częściej serwisy informacyjne wprawiają mnie w osłupienie.Dzień po dniu przyłapuję się na tym, iż bombardujące mnie zewsząd newsy
powodują niezbyt elegancki nawyk otwierania otworu gębowego iwytrzeszczania gałek ocznych. Ale ad rem ( tak z łacińska, co mam się
wstydzić żem wykształciuszka). Cóż to był za piękny obrazek! Tyle znanych twarzy, znamienitych osobistości w jednym miejscu. I ta rodzinna atmosfera! Nasi kochani ministrowie na czele z jednym z dwóch Panów i Władców, parlamentarzyści, senatorowie itp., itd... Wszyscy oni postanowili zadać sobie niemały trud i udać się na pielgrzymkę na Jasną Górę. Nie zważając na nic, smagani wiatrem, paleni słońcem, zlani deszczem przebyli ten szmat drogi z Warszawy do Częstochowy...swoimi klimatyzowanymi, służbowymi autami z rządowym kierowcą. Gra warta była jednak świeczki. Na miejscu premiera również byłabym gotowa na takie poświęcenie. Wreszcie ktoś go słuchał! I to nie byle jaka liczba osób, która pojawia się na spotkaniach partii, ale bez
mała 150 tys. Nawet klaskali! Zdawać by się mogło, że pan premierświadomie zawiesza dramatycznie głos w oczekiwaniu na owacje.
Jarosław Kaczyński, pozyskawszy wysoki stopień wtajemniczenia w sztuceretoryki,  oczarował swój elektorat. Padały tam wielkie słowa jak: Bóg,
Naród, prawda i wiara, trud i solidarność, które tłum wręcz spijał z ustmiłościwie nam panującego. (Niech pan premier jednak nie zapomina, że
znaczenie wielkich słów maleje wprost proporcjonalnie do częstotliwościich używania). Było naprawdę pięknie. Jeszcze ta wymiana uprzejmości
między Ojcem Dyrektorem a panem premierem... Aż tu nagle hop, siup,bum, trach! Zza węgła wyskoczyło „Wprost”! Krótkim: mamy taśmy wywołało istną burzę. Atmosfera miłości i akceptacji prysła niczym bańka mydlana. Jak mogliśmy usłyszeć, Ojciec Rydzyk nie żałował gorzkich słów. Nie dostało się chyba jedynie kotkowi premiera. Obopólna uprzejmość i deklaracje przyjaźni ustąpiły miejsca ogólnej konsternacji i poszukiwaniom winnego (bo to na pewno manipulacja jest!).Po raz kolejny okazało się, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach. Z rodziną Radia Maryja też...
 
Magda Antychowicz

Comments

comments

Dodaj komentarz