Łozowski – przeciętniak – Krzysztof Pyzia

W minionym numerze Angorki został zamieszczony list Radosława Łozowskiego. Podczas lektury tego tekstu co rusz przecierałem oczy ze zdumienia! Od dłuższego czasu w naszym kraju panuje przekonanie, iż polska młodzież jest doskonale wykształcona. Z przykrością muszę stwierdzić, że Łozowski wyjątkowo mocno odbiega od tego przeświadczenia. Słownictwo, którym się posłużył było przejawem nie tylko braku kultury, ale również obnażeniem swego osobistego rynsztoku twórczego. Osoba z ogromnymi aspiracjami do publikacji swych tekstów w Polityce oczami nastolatka, nawet w najbardziej nerwowych momentach nie może posługiwać się tak obrzydliwą polszczyzną. Szkoda, że Radek popadł w samouwielbienie, a także ogromną hipokryzję piszcząc, że jego artykuły są najlepsze. Pisząc tak nieprzyjemne obelgi wobec nas pokazał, iż prócz arogancji nie posiada nawet najmniejszej cząstki obiektywizmu, by móc realnie ocenić większość felietonów. Osobiście również odnoszę wrażenie, że nie zawsze publikowane są najlepsze komentarze. Jednak nie możemy zapominać o tym, że redakcja Angorki musi pamiętać o wszystkich czytelnikach. W związku z tym niekiedy należy przymknąć oko na najciekawsze teksty, aby dać szansę młodszym czytelnikom, którzy nie zawsze są w stanie dorównać starszym kolegom. Gratuluję Ci szczerości i życzę, abyś napisaniem kolejnego listu o podobnej treści zastanowił się, czy aby na pewno takie słowa powinny padać z Twoich ust. Szczerze mówiąc teksty Twego autorstwa niczym szczególnym się nie wyróżniają. Są po prostu przeciętniakami.

Krzysztof Pyzia

Comments

comments

Dodaj komentarz