Marionetki Tuska – Tomasz Łabuda Liceum Ogólnokształcące nr XIII we Wrocławiu




 

Cała Polska zastanawia się, kto będzie lepszym kandydatem Platformy na prezydenta. Analizują i śledzą ich wypowiedzi, wystąpienia. Z zapartym tchem czekają na wyniki platformianych prawyborów, bo ich zwycięzca najprawdopodobniej zostanie głową państwa. Specjaliści starają się doszukać jakichś różnic między Komorowskim i Sikorskim, spekulują ile mogą dostać głosów. Jednak to nie jest istotne kto wygra, bo niczym się od siebie nie różnią. Nie będą decydować w żadnych ważnych sprawach, ani posiadać znaczącej władzy. Wszystkie decyzje będzie podejmować ich partyjny przełożony – Donald Tusk. Nigdy nie wniosą weta, bo nie są na tyle głupi, aby występować przeciwko przywódcy swojej partii. Zostaną narzędziami w rękach Tuska, który ograniczy ich uprawnienia do minimum, a siebie mianuje kanclerzem. Komorowskiemu lub Sikorskiemu przypadnie zaszczytna rola marionetki premiera.

W żadnym wypadku nie można poprzeć jakiegokolwiek kandydata Platformy. Jeśli PO dostanie 100 procent władzy to przepchną każdą, nawet najbardziej idiotyczną ustawę. Nie będą mieli żadnej realnej opozycji. Już teraz ten „liberalny” rząd zakazuje palenia na przystankach czy w barach i chce cenzurować Internet. Kto wie, na jakie jeszcze „cudowne” pomysły wpadnie „liberał” Tusk, gdy poczuje wiatr w żaglach? Tym straszniejsze jest to, że praktycznie nikt nie będzie mógł go powstrzymać. Straszne!

Niestety, wygląda na to, że z braku innych liczących się kandydatów, rolę ostatniej deski ratunku musi objąć Lech Kaczyński. To zły prezydent, ale jest mniejszym złem, niż jakikolwiek pretendent Platformy. Tonący brzytwy się chwyta…

 

Tomasz Łabuda Liceum Ogólnokształcące nr XIII we Wrocławiu

Comments

comments

Jeden komentarz

Dodaj komentarz