Materacowa koalicja – Magdalena Sędkiewicz

Chyba najczęściej zadawanym ostatnio pytaniem jest, czy koalicja PiS & LiS jeszcze istnieje. Przypomina mi to związek Y. z X., kiedy to jedno obraziło się na drugie i vice versa, po czym pomiędzy nimi pozostało tylko milczenie. Ale… Przypomina tylko trochę: oni zerwali ze sobą po tygodniu, a tutaj zapowiada się kolejna część politycznego serialu pod tytułem: „Return of governent coalition” („Powrót koalicji rządowej”).

Równie popularne jest pytanie: kiedy dojdzie do przedterminowych wyborów? Ta sama śpiewka wraca jak bumerang, odkąd Andrzej Lepper wyleciał po raz pierwszy z rządu. O dziwo, dziś śpiewana jest częściej i to w coraz szerszym gronie. Do PiSoLiSu dołączyła Platforma Obywatelska. Co prawda SLD w osobie Ryszarda Kalisza chce najpierw (pod innym sztandarem niż Jarosław Kaczyński) zrobić porządki, jednak pragnienie to wydaje się tylko próbą poprawienia sobie PR-u. Przecież wybory już niedługo!

Ostatnio, w ramach sprawdzania sprzętu przed wyjazdem, napompowałam materac. Dziś, po przetestowaniu, nadszedł czas, by spuścić z niego powietrze. Standardowo, odkręcić zakrętkę i położyć się na nim, by szybciej uciekło powietrze. Kilka godzin pompowania prawie na marne…

Jakież było moje zaskoczenie, gdy w czynności pompowania materaca odkryłam alegorię trudów budowania stabilnej większości. Kiedy wreszcie cel został osiągnięty, zaczęto sprawdzać, czy aby w koalicji nie ma dziur. Dziura się znalazła, jedna, ogromna. Ta, którą napompowano materac.

Pytanie pozostaje jedno: czy po spuszczeniu powietrza przez jedyną dziurę można komfortowo korzystać z materaca?

 P. S : Z nieoficjalnych źródeł dowiedziałam się, że CBŚ we współpracy z CBŚ i ABW rozpoczęły zakrojone na szeroką skalę poszukiwania zatyczki. Miejmy nadzieję, że do wyborów zdążą ją znaleźć.

Magdalena Sędkiewicz

Comments

comments

Dodaj komentarz