Młodzież Wszechpolska marsz, marsz do wojska ! – Krzysztof Pyzia

Eh! Już się cieszyłem, bo w końcu zapomniałem o cudownej młodzieży wszechpolskiej, a tu masz babo placek! Musieli mi znowu popsuć humor! I to na dodatek przed świętami! A wszystko to za sprawą „Dziennika”, który chciał zwiększyć oglądalność swojego nowo-otwartego portalu. Sprawcy tej afery mogą być z siebie dumni, bo o tym incydencie poinformowały wszystkie media. Z pewnością afera ta popsuła humor Romanowi Giertychowi, honorowemu prezesowi MW. Szkoda, że organizacja, której początki sięgają 1922 roku, po raz kolejny pokazała, że ma powiązania z faszyzmem. Minister edukacji narodowej zapowiedział, że osoby te zostaną ukarane podwójnie, bo w Polsce propagowanie faszyzmu jest zabronione. Coś mi się w te słowa nie chce wierzyć. Pewno Roman Giertych liczy, że sprawa wkrótce się wyciszy, a jego wszechpolacy będą nadal frywolnie bawić się na swoich imprezach. Oficjalnie młodzież wszechpolska nie przyznaje się do winy. Także byli działacze MW milczą jak zaklęci. Czyżby otrzymywali groźby, przez co boją się cokolwiek mówić mediom? SLD oznajmiło, że domaga się delegalizacji MW. Natomiast premier, aby zaspokoić głód Polaków czekających na słowa potępienia, powiedział, że zaistniała sytuacja to skandal!

Dla pana Giertycha mam pewien pomysł! Zastosujmy wobec tych imprezowiczów ZERO TOLERANCJI, nie patrząc na to, czy są oni z Młodzieży Wszechpolskiej, czy nie! Krótko mówiąc, wyślijmy ich do wojska! Może wtedy się obudzą, choć nie sądzę, aby to się stało po kilku dniach. Ideologię faszystowską trudno wybić z głowy, a tym bardziej komuś, kto się tym interesuje, a na dodatek pozdrawia się okrzykami „Sieg heil!”.

Wpadka wszechpolaków na pewno zaszkodzi notowaniom LPR, które i tak są już koszmarnie niskie! Szkoda, bo już powoli szły w górę, gdy Roman Giertych prezentował program „Zero tolerancji”, pokazując tym samym twardą postawę wobec szkolnych chuliganów.

Po wielkiej porażce Kazimierza Marcinkiewicza coraz głośniej mówi się że wejdzie on po nowym roku do rządu. Prawdopodobnie zajmie się gospodarką, bądź przejmie fotel ministra edukacji narodowej. Giertych powiedział, że jego dymisja oznaczałaby koniec koalicji. Z pewnością dymisja Giertycha to jedna wielka plotka, mająca na celu wzbudzenie strachu w posłach Ligi Polskich Rodzin. Na razie były premier jest na urlopie do końca grudnia, po czym ogłosi, czy nadal będzie się zajmował polityką. Jestem wręcz przekonany, że Marcinkiewicz obejmie jakąś funkcję w rządzie. Jeśli tak się nie stanie, to ludzie z Pis-u popełnią wielki błąd, bo przecież jest to najbardziej znany i lubiany polityk w Polsce, dzięki czemu mogłyby wzrosnąć notowania dla partii Jarosława Kaczyńskiego. Kazimierz Marcinkiewicz za swoich rządów dużo nie zrobił, jednak swój wizerunek kreował bezbłędnie, dzięki czemu Kaziu z politycznej ruletki wypaść nie powinien!

Na koniec kilka słów o politycznej wrzawie w Platformie Obywatelskiej! Otóż Jan Rokita bez konsultacji z Donaldem Tuskiem poparł w Krakowie kandydata PiSu. I tak oto rozpętała się burza, której końca nie widać. Grzegorz Schetyna pojechał do Krakowa „zorientować się, o co chodzi”, a w tym czasie Rokita nawoływał do rozmowy o programie Platformy! Miała być męska decyzja Rokita-Tusk. Na razie jednak lider PO się na nią nie zdecydował, ponieważ obecnie odpoczywa w Gdańsku. Wcale się Tuskowi nie dziwię, że jest zły na Rokitę, tylko jedno mnie zastanawia. Czy aby na pewno wybryk Rokity był niezaplanowany? Dla mnie jest to trochę podejrzane, bo Rokita z Platformą jest związany nie od dzisiaj, więc nie wiem, czemu miałby „Platformersom” robić taki numer! I powiem jedno! Wcale to nie jest ważne! Faktem jest to, że Platforma chce zmieniać Polskę na lepszą. A co najważniejsze, jest alternatywą rządów Pis-u!

Krzysztof Pyzia

Comments

comments

Dodaj komentarz