Niech się święci…! – Magdalena Madeja,

1 Maja. Święto Pracy.

Kiedyś ku czci władzy, dzisiaj –  przeciw niej. Jeszcze niedawno tłumnie i obowiązkowo, dzisiaj nielicznie i podzieleni. Kiedyś z hasłami całkowitego poparcia dla poczynań rządu, dzisiaj  z okrzykami dezaprobaty dla koalicji. Kto nie wyjechał  na majówkę, mógł wybierać i dołączyć  do jednego z konkurencyjnych  pochodów. Zatęsknić  za PRL-em  lub potępić miniony ustrój.

Ów dzień podzielił również Polaków, chociaż na szczęście w mniejszym stopniu, ze względu na bilans zysków i strat związanych  z rocznicą przystąpienia do Unii Europejskiej.

2 Maja. Dzień Flagi.

Kiedyś w ten dzień  chowano  biało–czerwoną, dzisiaj wzywano do manifestowania patriotyzmu i czczenia symboli narodowych. (Szkoda, że na czele z Pałacem Prezydenckim nie wszyscy  opanowali sztukę wieszania  flagi).

I znowu, pojęcie patriotyzmu, różnie interpretowane w IV RP, podzieliło miliony rodaków. Nie zawsze ci, którzy mienią się  prawdziwymi patriotami, dobrze służą interesom Ojczyzny.

Dodatkowo Dzień Polonii i Polaków za Granicą uświadomił nam, niestety, że co trzeci związany z krajem nad Wisłą od dawna lub bardzo niedawna  przebywa poza jego granicami.  

3 Maja. Wielkie Narodowe Święto.

Przez lata zabronione, dzisiaj na piedestale. Ustawa zasadnicza zawsze budziła emocje. Łączyła i wzmacniała bądź jak dziś, nierzadko, jest przedmiotem przetargów.

Tamta, historyczna- gloryfikowana, obecna- często niewygodna, bo bywa przeszkodą  w utrzymaniu władzy i realizacji partyjnych celów.

Łączy nas jednak, z pewnością,  umiłowanie do świętowania. To dobra okazja, by śnić o potędze.  Wie o tym doskonale sam prezydent L. Kaczyński  i szykuje nam wkrótce jeszcze jedno święto państwowe – 31 sierpnia w rocznicę podpisania Porozumień Gdańskich lub 12 września w rocznicę powołania pierwszego niekomunistycznego rządu. 

Niech się święci świętowanie!  

Magdalena Madeja,

Comments

comments

Dodaj komentarz