Noworoczne życzenie – Magdalena Madeja

Rzucić palenie, jeść mniej słodyczy, poświęcić więcej czasu rodzinie… – zwykłe „ble, ble, ble” powtarzane cyklicznie 1 stycznia każdego roku. Przyrzekamy mocne postanowienie poprawy. Jednak są pewne przyzwyczajenia i zjawiska, których nic nie jest w stanie zmienić. Chociażby polityka. Polska polityka. Szczere chęci może i drzemią gdzieś w sercach naszych posłów, ale niestety czar szybko pryska i znów zwyciężają układy i układziki. Teoria to jedno, praktyka to drugie. Obietnice to raz, realizacja to dwa. Znowu się skończy na słomianym zapale, a zdziwiłabym się głęboko (choć nie ukrywam, że w dobrym tego słowa znaczeniu), gdyby nie sprawdził się rokroczny scenariusz (mniej więcej coś w stylu): – „podźwigniemy polską gospodarkę” (wypowiedź styczniowa) – „próbujemy ją nieść” (wypowiedź czerwcowa) – „Nowy Rok przyniesie pozytywne zmiany” (wypowiedź grudniowa). No cóż, był czas przywyknąć. Ale na pewno nie będzie tak całkiem bez zmian. W końcu nadal w fotelu ministra edukacji zasiada pan Roman Giertych! A to na pewno dopiero początek szkolnej rewolucji! A pani Anna Fotyga – niby taka cicha woda, a kto ją tam wie, jakie jej w głowie zaświtają pomysły. Może ma już w zanadrzu jakiś superantybiotyk na poprawę chorych stosunków? Międzynarodowych, ma się rozumieć, polsko-niemieckich i polsko-rosyjskich. Obawiam się tylko, że z lekka będzie mdło ze względu na kartoflany duet, ale z pewnością buraczki ożywią atmosferę. Ciekawe w kogo też i ile razy wcieli się tegoż roku pan Kazimierz Marcinkiewicz – człowiek orkiestra. No i oczywiście czy znajdzie się ojciec dziecka… wiadomo czyjego. Czegóż pozostaje życzyć naszym aparatom, tzn. artystom, z Wiejskiej? Jak już się odstawia taką sztukę to niech przynajmniej będzie w niej więcej z komedii niż z dramatu. Skoro bezsensowne są życzenia odstąpienia paru centymetrów braciom K. przez pana Romana, to przynajmniej życzmy ogólnej ogłady naszym politykom. A więc: dużo mądrości i kultury – na pewno nie zaszkodzi!

Magdalena Madeja

Comments

comments

Dodaj komentarz