Trudny okres dla kaczek?? Skąd! Naszym polskim kaczkom zima nie jest straszna. Same potrafią podgrzać atmosferę w kraju, iż czujemy się, jak na wakacjach w tropikach. To dopiero się nazywa dbać o swoich wyborców! Dezorganizują nam Sejm, by ponownie stał się lepszym! Gorzej już być nie może, więc nadto starać się nie muszą. Jednak warto dmuchać na zimne, dlatego przygotowania na ostrą zimę ruszyły pełną parą. Rozdają maskotki naszym milusińskim, by te mogły się w chłodne wieczory do niech przytulić. Członkowie PiS-u powiększają swoje szeregi o posłów i posłanki Samoobrony, bo jak wszystkim wiadomo w większej grupie jest cieplej i przede wszystkim raźniej. Jednak to może nie wystarczyć! Gdy PiS policzy zapasy na ciężką zimę to nie są one wystarczające, by przeżyć chłodne zawieruchy! Na dzień dzisiejszy mają 198 głosów, a niezbędne są 32. I co teraz zaproponuje wyborcom Jarosław Kaczyński? Koalicja z PSL-em. Kolejny szczęściarz wybrany do współtworzenia polskiej polityki na najwyższym szczeblu. Jeżeli PSL się zgodzi, to jeszcze kilku posłów i rząd z wystarczającymi zapasami może spokojnie oczekiwać zimy. Nikłe żądania koalicjantów i PiS będzie świętować w swoich szeregach, śpiewając chyba wszystkim znane "my się zimy nie boimy". Jednak, gdy ukaże się widmo przedterminowych wyborów parlamentarnych nie wystarczą apele Jarosława Kaczyńskiego, iż przychodzi trudny okres dla kaczek i trzeba im teraz pomagać. Może Polacy tym razem nie odpowiedzą równym głosem "Pomożemy" i co wtedy? Czy kaczki odlatują na zimę?

Anna Kubik, lat 18