Patrydiotyzm – Bartłomiej Soja, lat 17

Zawsze miałem konserwatywne wychowanie. W domu czciło się tradycję i kulturę polską. W mieszkaniu plątał się patriotyczno-prawicowy duch. Nigdy tez nie podważało się nauki kościoła rzymsko-katolickiego. Nawet nastoletni bunt nie był w stanie ruszyć tego uduchowionego stanu mego wychowania.

Fakt, nie zawsze było łatwo brnąć (przepraszam, dumnie kroczyć) ścieżką prawej strony. Zdarzały się sprzeczki, pomówienia, insynuacje i wyrzucenie z jakże zacnego towarzystwa. Nie poddałem się. Jak to ktoś mi powiedział : ,,pamiętaj, musisz być silny, bo wszędzie czai się zło, szatan, SLD, żydzi i homoseksualna propaganda!”. Byłem silny. Aż do czasu. Pewnego dnia poznałem JĄ. Przewróciła moje myślenie o 360o. Totalnie zmasakrowała moje widzenie świata. Nazywała się IV RP (prefiks przed imieniem przywiódł mi na myśl tytuł szlachecki, bądź nawet królewski).

IV RP była starsza ode mnie, ale na swój sposób atrakcyjna, nawet dla młodego umysłu. Miała trochę dzieci, czasem mniej, czasem bardziej znanych. Opowiadała mi ona z żalem, ale i z matczyną miłością o wyczynach swoich dzieci. Mówiła, że to tylko taki bunt i z wiekiem im to przejdzie. No, w ostateczności będzie je leczyć, w końcu zawsze były jakieś takie chorowite.

Gro jej dzieci zostało politykami. Niektóre po studiach, niektóre z nich niestety z powodu kłopotów finansowych nie mogły zażyć odpowiedniej edukacji i poszły do pracy w polu na przykład. Ale i tak się wybiły. Takie zdolne dzieci miała. Trzeba jednak przyznać, że IV RP normalną  matką nie była. U niej każde dziecko musiało posiadać inne wychowanie, w zależności jakie miała dla niego plany na przyszłość. Upodobała sobie szczególnie jednego syna, chcąc by ten został wielkim człowiekiem (choć niektórzy twierdzą, że poniekąd mu się to udało). Na dobranoc czytała mu ,,Zbrodnię i Karę”, zakazała mu wkładać mundurka do szkoły, żeby mógł się poczuć nowocześnie, a w końcu całkowicie zabroniła mu chodzić do szkoły, bo wielkim ludziom nie potrzebna edukacja. Niestety, młody człowiek ten pod wpływem silnych emocji wywołanych narastającym nastoletnim buntem, począł pojmować wszystko odwrotnie, przez co matka spisała go na straty.

Nie wszystkie jednak JEJ dzieci zostały politykami. Jednemu z synów, IV RP czytała Stary i Nowy Testament Biblii chrześcijańskiej. Niestety na opak przyjął do siebie nauczanie wynikające z Biblii. Został zakonnikiem i wszędzie widzi czające się zło i popleczników Izraela.

IV RP została zamordowana przez swoje dzieci. Młodzieńcza głupota nie wyszła wraz z wiekiem. Na nagrobku napisano : Kochanej Matce – synowie i córy. Kilka dni potem banda wandali napisała sprayem na odwrocie : Hipokryzja i Obłuda.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bartłomiej Soja, lat 17

Comments

comments

Dodaj komentarz