PiSowskie igrzyska – Magdalena Madeja

W niedzielne popołudnie 18 marca staliśmy się świadkami osobliwej    propagandy sukcesu i nawracania niedowiarków. Odbył się wtedy konwent PiS- u. Nareszcie te 80% społeczeństwa, negatywnie oceniającego rządy Prawa i Sprawiedliwości, dowiedziało się, że jest w błędzie, bo „sukces wisi w powietrzu” i „słuszną linię ma nasza władza”.

Uchwalono, że jest i będzie dobrobyt! Na dodatek uświadomiono narodowi, że jeśli nawet jest przeciw, to i tak jest za. Marcowe dożynki, „dziwaczny” program artystyczny, eurodeputowany konferansjer, odgrzewane slogany, wulkany pomysłów, zachłyśnięci obecnymi i przyszłymi osiągnięciami liderzy partii, burzliwe oklaski, uściski i podziękowania to, summa summarum, konwencja w stylu plenum PZPR.

Ale cóż innego można było wymyślić, skoro sondaże PiS przypominają krach giełdowy i coraz więcej grup zawodowych demonstruje swoje niezadowolenie? Cóż można było zrobić skoro wyczerpał się kredyt zaufania i dramatycznie stopniał elektorat? Oczywiście zorganizować całe te igrzyska i wmówić, że „Przyszłość, Rozwój, Sukces”, a także „Zwycięstwo będzie nasze”.

Wielkie oczyszczanie i przebudowa trwa. Nowy etap, gospodarka w rozkwicie. Dobre dziś, lepsze jutro. Pozostaje mieć nadzieję, że entuzjazm polityków w końcu stanie się i naszym udziałem.

 

 

Magdalena Madeja

Comments

comments

Dodaj komentarz