Prawica Rzeczypospolitej – Konrad Furmanek lat 19

 

 

 
Prawica Rzeczypospolitej to brzmi dumnie! Jednak chyba tylko samo brzmienie nazwy ma taki mocny wydźwięk. Chciałbym dzisiaj przyjrzeć się uważnie temu nowemu przedsięwzięciu na naszej scenie politycznej, jakim jest Prawica Rzeczypospolitej.

 PR jest zwykłym kołem poselskim, nawet nie klubem parlamentarnym, co oznacza, iż nie posiada swojego przedstawiciela w Konwencie Seniorów. Powodem powstania koła była frustracja marszałka Sejmu Marka Jurka, gdyż do polskiej konstytucji w stosownym miejscu nie dopisano słów „od momentu poczęcia do naturalnej śmierci”. Nie dziwi nas to, że kiedy przychodzi kolejny rząd, to znów do łask wraca debata na temat aborcji, to już poniekąd tradycja, że rządzący zajmują się po raz kolejny aborcją, zamiast innymi, dotyczącymi szerszej grupy Polaków problemami.

Po przegranej batalii nad zmianą konstytucji Marek Jurek poczuł się dotknięty i zaangażował się w tworzenie kolejnej siły politycznej na prawicy. Kierował nim bunt, wiara we własne przekonania i ogromny indywidualizm niczym u bohatera romantycznego. W ciągu niespełna dwóch tygodni Jurek podjął dwie radykalne (podobnie jak jego poglądy) decyzje: po pierwsze odszedł z PIS, po drugie-rozpoczął budowę nowej siły politycznej. Już na samym początku marszałek się przeliczył sądząc, że uda mu się zgromadzić wokół siebie szerszą grupę posłów i założyć nowy klub parlamentarny. Inicjatywa Marka Jurka działała na starcie w wielkiej konspiracji, dziennikarze nie byli w stanie namierzyć marszałka i jego zwolenników oraz miejsc, w których się spotykali. Kiedy Roman Giertych chciał połączyć siły Ligi Polskich Rodzin z nowym ruchem Jurka- ten stanowczo odparł: „NIE!”. Jako że do ruchu marszałka dołączyli poseł Piłka i poseł Zawisza (wkrótce po opuszczeniu PiS-u utracił stanowisko przewodniczącego Bankowej Komisji Śledczej), to poparcie wzrosło, lecz dla Prawa i Sprawiedliwości.

W Boże Ciało arcybiskup Józef Michalik udzielił wsparcia „prawicowym buntownikom”, pochlebnie ocenił decyzję Marka Jurka. Tyle tylko, że podobnych entuzjastów ruchu marszałka raczej nie widać, natomiast poparcie dla Prawicy Rzeczypospolitej dzisiaj wynosi 0 %. Jeżeli Marek Jurek będzie nadal obrażony na cały świat, za jedną decyzję, to tak jak wspomniany przeze mnie wcześniej bohater romantyczny poniesie klęskę, podobnie zresztą jak miało to miejsce przed dwoma laty z jego imiennikiem Markiem Borowskim i założoną przez niego Socjaldemokracją Polską. Od marszałka Jurka nikt decyzji, jaką podjął, nie oczekiwał, a on sam zachowuje się, jakby nie wiedział, że polityka to przecież „gra zespołowa”.

Konrad Furmanek lat 19

Comments

comments

Dodaj komentarz