Roger Guerreiro – Igor Niewiadomski 13 lat

Roger Guerreiro- spośród wszystkich polskich piłkarzy ten zawodnik w ostatnim czasie pojawiał
się najczęściej w mediach. Wychowanek Sao Caetano, były gracz m.in. Flamengo Rio de Janeiro
czy Celty Vigo  do Polski przyjechał w grudniu 2005 roku jako zawodnik Legii Warszawa.
Niedawno pojawiały się niemal bez przerwy spekulacje na temat słuszności przyznania mu
polskiego obywatelstwa. A wszystko zaczęło się od jednej wiadomości Przeglądu Sportowego, na
temat zainteresowania Leo Beenhakkera się nad powołaniem do reprezentacji Polski Rogera.
Wówczas to wybuchła lekka burza nad słusznością nadania Brazylijczykowi polskiego
obywatelstwa, a także nad tym, czy te rozmowy w ogóle trwają. Niektóre gazety, jak „Przegląd
Sportowy” czy Tygodnik Kibica mówiły o prawdziwości rozmów poświęconych naturalizowaniu 
futbolisty urodzonego w Brazylii, natomiast tygodnik Futbol pl. totalnie zaprzeczał  tejże
informacji, opierając się na zdaniu Rogera, który mówił, iż jego największym marzeniem jest
gra dla reprezentacji Brazylii. Jednak o sprawie Guerreiry zaczęły mówić również media
telewizyjne, przedstawiając chęć przyjęcia obywatelstwa przez piłkarza Legii. Aż w końcu
stało się. Najpierw Leo powołał Rogera do szerokiej kadry na Euro 2008, a następnie 26 marca
2008 roku Roger Guerreiro z rąk samego prezydenta przyjął polskie  obywatelstwo. Jednak
zadajmy sobie pytanie czy tak naprawdę było warto.Czy było warto zrobić Polaka z Brazylijczyka
nieumiejącego wymówić słowa po polsku? Według mnie, z punktu sportowego na pewno. Po
pierwsze mamy bardzo mało piłkarzy, którzy grają z takim polotem jak Roger. Z powołanych
reprezentantów jedynie Jakub Błaszczykowski, Jacek Krzynówek, Euzebiusz Smolarek i może
Maciej Żurawski potrafią tak dryblować w meczu o stawkę oraz potrafią pociągnąć drużynę z
dużego dołka do wygranej (choć i tak żaden z nich nie używa takich samych dryblingów jak
Roger). Natomiast po drugie Roger ma bardzo dobrą umiejętność, ponieważ wie kiedy trzeba
się kiwać ,a kiedy podać do dobrze wystawionego partnera. Poza tym Guerreiro gra bardzo
dobrze głową oraz jest dość dobry w defensywie i choć ma kilka wad, takich jak np. niezbyt
dobry strzał. Nie jest to futbolista klasy światowej, lecz reprezentacji z pewnością się
przyda i może nie udowodnił tego w meczu Polska- Gwiazdy Orange Ekstraklasy, to w wielu
meczach dla Legii Warszawa na pewno. Co prawda sprzeciw co do jego naturalizowania wygłaszali
etatowi reprezentanci np. Dariusz Dudka, czy Jacek Bąk, to mimo wszystko wierzę w
sympatyczny charakter Guerreiry, a także w to, iż szybko wkomponuje się w zespół.  Punkt
sportowy już omówiłem, ale został kolejny moim zdaniem poważniejszy, albowiem problem
przyjęcia Rogera przez społeczność jest dla mnie większym problemem. Wiele już słyszało się
na temat zrzeczenia się Orderu Orła Białego przez Czesława Kłoska z powodu nadania
obywatelstwa Rogerowi, jak również o tym, że nie powinniśmy kupować do kadry Brazylijczyka.
   Moim zdaniem, to nic złego, że Roger Guerreiro został Polakiem. Otóż nasi politycy nie po
raz pierwszy naturalizowali sportowca z zagranicy. Znamy przykłady takich sportowców jak
Emmanuel Olisadebe,  niegdyś bożyszcza polskich kibiców piłkarskich przy strzelaniu
najważniejszych bramek w wygranych eliminacjach do Mistrzostw Świata 2002 (człowiek ten do
dziś nie potrafi wymówić słowa po polsku, a teraz gra w lidze chińskiej w Henan Jianye),
Maria Liktora,  siatkarka urodzona na Ukrainie, która również nie była siatkarką na światowym
poziomie gdy była naturalizowana, zaś mimo wszystko przyczyniła się do podwójnego zdobycia
mistrzostwa Europy przez Polki; Li Qian była drugą zawodniczką prestiżowej imprezy tenisa
stołowego TOP 12, natomiast Jeff Nordgaard przyczynił się do zakwalifikowania się Polaków do
mistrzostw Europy w 2007 roku, a przed przyjazdem do Polski i przed poznaniem żony nic nie
wiedział o Polsce. Te przykłady są według mnie wystarczające, by nie określać Olisadebe tak
jak to robił Jan Tomaszewski, czyli wyjątkiem wśród dobrych naturalizowanych sportowców.
Dlatego twierdzę, iż nie powinniśmy tak krytykować naturalizowania Rogera Guerreiry, bo
nawet jeśli ten piłkarz nie gra na światowym poziomie, to w przyszłości może grać, tak
Deco, również naturalizowany w Portugalii Brazylijczyk, który za namową Jose Mourinho stał
się Portugalczykiem i od tamtego momentu, to już nie jeden z najlepszych w Portugalii, ale
jeden z najlepszych na świecie. Zobaczymy jak to się wszystko dalej potoczy, zobaczymy też
czy Leo będzie chciał powołać Rogera oraz czy nowy Polak wkomponuje się w zespół.Mam nadzieję
iż tak, a jeżeli nie w tym roku, to moim zdaniem podczas eliminacji do mistrzostw świata
2010 na 90% tak.
 
 
 
 
 

 

Igor Niewiadomski 13 lat

Comments

comments

Dodaj komentarz