Śmieszna polityka? – Katarzyna Szimikowska, lat 15

Nieraz słyszeliśmy zabawne, kompromitujące lub absurdalne wypowiedzi polityków. Często zdarzają się wśród nich teksty niemal skandaliczne. Mam na myśli na przykład rozmowy posłanki Samoobrony Renaty Beger z posłami PiS-u. Na Zachodzie takie rozmowy by nie przeszły. Ale w Polsce? W Polsce wszystko jest możliwe.

Zapewne nieraz obiło się Wam o uszy zdanie „Balcerowicz musi odejść”. Dzięki tym trzem słowom Andrzej Lepper wszedł do świata polityki. Co prawda potem przyznał, że to było jedynie hasło. Nic poza tym. A mydlenie oczu obywatelom – a, to co innego.

Myślę też o urywkach rozmowy prezydenta z pewnym panem, kiedy to nazwał panią Ingę Rosińską „małpą w czerwonym”. Dlaczego? Ponieważ każdy człowiek ma prawo nazywać innych jak mu się podoba. Mam chyba rację sądząc, że niesmaczne jest, kiedy robi to osoba publiczna, polityk i głowa państwa w jednej osobie.

Opowiadając o polityce towarzyszą nam różne emocje. Denerwujemy się lub śmiejemy. Zapominamy, że chodzi tu o nasze państwo. O naszą ojczyznę. Dlaczego tak mało młodzieży uznaje siebie za patriotów? A po co być patriotą, skoro pracy nie ma, a politycy wręcz drwią z nas, uczestnicząc w skandalach? Teraz Polska musi iść do przodu, rozwijać się. Pomyślmy o tym, jeżeli śmiejemy się z polityki. W końcu to nasza polityka.

Katarzyna Szimikowska, lat 15

Comments

comments

Dodaj komentarz