Szczerze… – Magda Furmanowicz, lat 20, Żagań

Szczerze?? Nie wiem jak Wy, ale ja mam już dość codziennych wiadomości o tym, kto był TW, kto nie był, kto się dał zwerbować a kto nie? Oglądając jak zwykle wiadomości w portalach, jeden wpis, bardzo trafny przykuł moją uwagę, niejaki "Brain" napisał, że paranoją jest szukanie ludzi, którzy ulegli i stali się tajnymi współpracownikami służby bezpieczeństwa. Dlaczego więc, na razie nie pisze się o ludziach, którzy szantażowali, zastraszali i manipulowani ludźmi?? To jest "odubekizacja" czy jak może inaczej nazwał premier? Zastanawia mnie fakt, wielkiej nienawiści pod hasłem "moralności"? Czy nienawiść może być moralna? Nie wydaje mi się. Owszem, trzeba jak najbardziej rozliczyć się przeszłością, ukarać winnych między innymi śmierci górników z kopalni "Wujek". Ale czy ta cała publiczna lustracja, a raczej publiczne sądy – osądy dobrze wpływają na jakość i kondycje naszej władzy?? Może powinniśmy się zając sprawami najpilniejszymi? Jak zatrzymać młodych ludzi, jak zmniejszyć bezrobocie? Jak utrzymać tak dobrą stopę inflacji? Nie chodzi o to czy ktoś popiera koalicje czy nie, czy ktoś darzy naszych braci sympatią czy też nie, chodzi oto, aby sprawiedliwość była w pełnym tego słowa znaczeniu realizowana. Czy samosądy nie są przez prawo karane??

Każdy, kto skrzywdził drugiego człowieka, powinien ponieść karę zgodnie z prawem. Czy choćby pan Wołoszański skrzywdził kogoś?? Raczej wątpię, ale teraz to on może się spotkać z nieprzyjemnościami związanymi z publikacją Rzeczpospolitej. Nawiasem mówiąc to jest pierwsza osoba, która się przyznała bez zbędnych kłamstw na temat swojej współpracy – i chwała mu za to!!! Przeprowadźmy lustrację, ale zacznijmy najpierw lustrować siebie i swoje poglądy. Pamiętajmy też o tym, że ludzi pracujący dla PRL-u wykonywali polecenia partii, oczywiście w żadnym stopniu nie zmniejsza to krzywd, jaką wyrządzili innym, ale nas i nasze czyny, też będą osądzać następne pokolenia. Rewolucje moralną przeprowadźmy w zaciszu swoich domów, lustrację – sprawiedliwie i bez samosądów, "odubekizację" – na równych zasadach i bez nienawiści, a z profesjonalizmem. Nie róbmy tego, co robiła poprzednia władza. Historia powinna nas nauczyć pokory. Zacznijmy wreszcie być zgodni, a nie podzieleni.

 

Magda Furmanowicz, lat 20, Żagań

Comments

comments

Dodaj komentarz