Wakacje a szkoła – Martyna Lancholc

 

Wakacje dobiegają już końca… . Szkoły ogłaszają godziny rozpoczęcia roku szkolnego, księgarnie i punkty sprzedaży podręczników dają specjalne rabaty. Ponadto sklepy kuszą promocjami. I tu chyba zaczyna się najdziwniejsza rzecz, a mianowicie maraton po markecie, w celu zakupienia potrzebnych rzeczy. Gdy młody człowiek wchodzi do alejki z „wyprawkami” szkolnymi to często nie wie, na co się zdecydować. Obecnie można kupić większość przyborów szkolnych z dowolną postacią z filmu, bajki, serialu. Oczywiście cena takiego artykułu wzrasta wprost proporcjonalnie do atrakcyjności bohatera. I tu zaczynają się pierwsze zgrzyty, bo o ile młodzież w wieku 16/17 lat jest w stanie zrozumieć, że piórnik z gwiazdą serialu to rzecz zbędna (choć i tu zdarzają się wyjątki),o tyle dziecku z podstawówki nie tak łatwo to pojąć. Taki ośmiolatek „widzi” piękny piórnik z samochodem Hot Wheels swojego kolegi z ławki, i wymusza na rodzicach taki sam. A jeśli rodziców nie stać? Wtedy zaczyna się histeria. Dzieci zaczynają robić sceny w sklepie, wszyscy się na nie patrzą, a rodzice choćby dla „świętego spokoju” zgodzą się na droższy piórnik.

Tak samo jest z ubiorem, dziewczynki chcą mieć ładne spódniczki, najlepiej z najnowszej kolekcji. Do tego biała bluzeczka, buciki, rajstopki, a potem wszyscy dorośli skarżą się na to, że w szkołach panuje rewia mody. A tym czasem strój powinien być czysty, schludny i dostosowany do okazji, nikt nie mówi, że ma być modny i drogi. Oczywiście niektóre szkoły mają tzw. mundurki, jedne mają cały strój, a inne tylko jakiś element. I to jest kolejny powód do buntu młodzieży, czego nie rozumiem choć sama jestem nastolatką. To, że szkoła każe nam założyć krawat, czy sweter z jej logo to nie jest żadna kara. Po prostu w pewien sposób próbuje zmusić nas do pokazania przynależności do społeczności szkolnej. I nikt nie chce zrobić nam na złość.

Ale skończmy o przygotowaniach do szkoły. Można też zmienić coś w swoim życiu, albo postanowić sobie, że przyłożymy się do nauki tak jak do wybierania przyborów szkolnych. Czego życzę wszystkim czytelnikom!

 

Martyna Lancholc

Comments

comments

Dodaj komentarz