Walka nadal trwa – Katarzyna Szimikowska

Ostatnio ciągle mówiło się o wyborach samorządowych. W końcu to wielkie wydarzenie w państwie i są raz na cztery lata. Niektórzy dorośli, którzy rozmawiali ze mną przed wyborami, na ich temat mówili: a po co na nie iść, skoro i tak nic się nie zmieni. Zawsze odpowiadam: nie idąc na wybory nic nie zmienisz. TO TWÓJ OBYWATELSKI OBOWIĄZEK. Jeśli Wasi rodzice nie byli na wyborach, to nie wszystko stracone. W wielu gminach odbędą się drugie tury. Namówcie na nie Swoich rodziców, oczywiście jeżeli nie wyrażają chęci. I zapamiętajcie – tylko CZYNNY wyborca może potem narzekać, iż coś mu się nie podoba.

Muszę się przyznać, że bardziej od wyborów w mojej gminie interesują mnie te w Warszawie. Teoretycznie jest to walka pomiędzy PO i PiS. Po roku rządzenia PiS-u (przez jednych uważany za udany, przez innych odwrotnie), krytyki PO wielki sprawdzian. Kto je wygra? Kto zwycięży w „bitwie warszawskiej”? Wkrótce się przekonamy. Póki co, trzymam kciuki za mojego kandydata.

Katarzyna Szimikowska

Comments

comments

Dodaj komentarz