Wolność dziennikarzy zagrożona…! – Maciej Barabasz

Dowiedziałem się dziś, że wielu posłom nie podoba się sposób, w jaki pracują dziennikarze.

Według nich są oni natarczywi i utrudniają pracę Sejmu. Podejrzewam jednak, ze posłowie, którym reporterzy i sprawozdawcy sejmowi faktycznie przeszkadzają, to ci z koalicji. Projekt ustawy nie jest jeszcze gotowy, ale prawdopodobnie będzie on naruszał wolność mediów, które przekazują nam informacje z Sejmu. Czy można mówić tu o zamachu na demokrację? Myślę, że tak, bo przecież, jeśli ograniczana jest wolność dziennikarzy sejmowych, to

ograniczana jest także możliwość dostępu do wiedzy zwykłych obywateli. Ostatnio, gdy PiS doszedł do władzy, i tak można zauważyć, że stacje telewizyjne, radiowe czy prasa są bardziej narażone na konsekwencje tego, co powiedzą lub napiszą. Przykładem może być Prezydent, który (widać, że nie ma dystansu do siebie), gdy tylko usłyszy o sobie jakąś nieprzychylną opinię, straszy sądem… Historię „małpy w czerwonym" i dyskryminacji

niektórych mediów (chodzi mi oczywiście o TVN), znamy już bardzo dobrze. Mam nadzieję, że nigdy nie trafimy do czołówki krajów, w których panuje niemal całkowita cenzura, a wszystkie media są surowo sprawdzane i kontrolowane. Jednym z tych krajów jest Kuba, gdzie wolność dziennikarzy jest ograniczona do granic możliwości. Nie można tam

pisać o niczym, co uwłaczałoby prezydentowi tego kraju- Fidelowi Castro. Podobno panuje tam taki rygor wśród mediów, że można nawet stracić życie za jakiś artykuł czy reportaż. Trochę boję się z tego powodu o nasz kraj i mam nadzieję, że ustawa, o której wcześniej już wspomniałem, nigdy nie wejdzie w życie…

 

 

Maciej Barabasz

Comments

comments

Dodaj komentarz