Wybory 2006 – Natalia Mądra (lat 14)

Nie wiem, co się dzieje w naszym mieście – niemożliwe jest to, że tyle osób idzie na wybory. W czasie ostatnich wyborów, 4 lata temu, miałam 10 lat. Może byłam za mało inteligentna, aby zwracać na takie rzeczy uwagę. Wybory do rady miasta, powiatu, na prezydenta wcale mnie nie obchodziły. Nie zauważałam plakatów porozwieszanych w całym mieście,panów śmiesznie ubranych w garnitury , rozdających baloniki i uśmiechy każdemu przechodniowi. Każdą ulotkę wyrzucałam albo dorabiałam jakieś śmiesznej pani wąsy i piegi na nosie. Wydłużałam jej także trochę rzęsy i zakładałam okulary. Kalendarzyki z sylwetkami kandydatów kolorowałam i zaznaczałam na nich kiedy będą święta Bożego Narodzenia i kiedy dostanę wymarzony prezent. Podobało mi się również, gdy bardzo miły i uśmiechnięty pan wręczał mi kolorowy balonik na białym patyku, którym potem chwaliłam się w przedszkolu czy w szkole. I nie gniewałam się, gdy koleżanka miała podobny.

Jednak w tym roku zmieniłam swoje podejście do wyborów. Może spowodowane to było tym, że moja mama startuje, a może po prostu wydoroślałam. Teraz rozumiem, że nie jest to różowy okres dla naszego miasta, wręcz przeciwnie. Pełno ulotek, które wznosi wiatr ponad dachy oplakatowanych budynków, które jeszcze niedawno były szare teraz mienią się różnymi barwami? W mieście można wyczuć coś dziwnego, straszne napięcie krąży wokół wszystkich obywateli. W gazetach nie piszą o niczym innym, tylko o nadchodzących wyborach. Każde czasopismo ma swoją wybraną partię straszne jest to, co się dzieje na łamach tych gazet. Politycy się nawzajem oczerniają, przezywają, toczy się między nimi jakaś wewnętrzna walka, której nie da się opisać. Wszyscy doszukują się mrocznych tajemnic przeciwników, ale również sami pragną , aby ich sekretów nie wykryto. W gazetach nie można o niczym innym przeczytać tylko o kandydatach. Co Pan K. zamierza zrobić, a co Pani M.? Najgorsze są zdjęcia na których są sami bardzo niefotogeniczni ludzie. Z każdego takiego zdjęcia płynie wołanie: WYBIERZ MNIE!!! MNIE WYBIERZ!!!

Stanowczo uważam, że jest to najgorszy okres w życiu naszego miasta. Nie Wiem, dlaczego zmieniłam mój pogląd. Może  przyczyną jest ta szarobura jesień, która wkradła się tak  znienacka, a  może wzrost mojego IQ.

Natalia Mądra (lat 14)

Comments

comments

Dodaj komentarz