WYŚCIG LICZB – MONIKA SZYNOL

O tym, że matematyka jest królową nauk, wiadomo nie od dziś. Twierdzenie „liczby rządzą światem” także należy do powszechnie znanych. W każdej dziedzinie jednak pojawia się wyjątek. Tym sposobem za wyjątkową uznać można też polską scenę polityczną.

         Kolejny ranking zaczyna się wyśmienicie. Pierwszy na linię mety wbiega – choć wyraźnie już zmęczony – Minister Zdrowia, Zbigniew Religa. Tuż za nim, w imię szeroko pojętej sprawiedliwości, podąża minister Zbigniew Ziobro. Niestety, ta droga dla obecnej władzy okazuje się nieco zbyt wyboista i najniższy stopień podium musi zostać oddany wrogom.

         Także i ten ranking – jak każdy inny – ma dwa końce. Ktoś musi dobiec ostatni, by liderem mógł być nazwany ktoś. Ktoś musi okryć się hańbą, by ktoś mógł tryumfować. W zaznawaniu goryczy porażki prym wiodą również koalicjanci. Biegacz prawie jak polityk – prawie, bo niski czas biegacza jest sukcesem, a niskie zaufanie społeczne dla polityka jest katastrofą.

         Roman Giertych, Jarosław Kaczyński, Andrzej Lepper – ci trzej panowie gubią się na prostej trasie i w kolejności niemalże wzrostowej budzą powszechną nieufność. Największą, bo 67%, budzi najwyższy z nich – Minister Edukacji. Premier Kaczyński nie jest wiarygodny dla 52% Polaków, a szef Samoobrony dla 51%. Tutaj śmiało nasuwa się wniosek, że padł nowy rekord – przedstawicielom rządu nie ufa 170% Polaków!

         Niechęci do władz na pewno nie przełamują coraz to nowe afery. Te ciągnące się już miesiącami pewnie też tego nie robią. Sojusz LPR, Samoobrony i PiS jednak trwa, choć dymisje rozdawane są równie rekordowo. Pojawiająca się perspektywa wcześniejszych wyborów, chociaż sukcesywnie zasłaniana, zmusza do kalkulacji. PiS, choć sondażowo traci na poparciu, do nowego Sejmu wejdzie. Jednakże dla Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin przekroczenie progu wyborczego może nie być takie proste. Nowo utworzona partia LiS, będąca koalicją w koalicji, ma na celu przede wszystkim zdobycie elektoratu. Czy tutaj też z dwóch minusów można otrzymać plus?

         Tej drużynie stanowczo liczby są niestraszne. Wszak najważniejsza władza na liczby baczyć nie musi. A niskie sondaże zawsze odbić sobie można wysokością stołków.

 

MONIKA SZYNOL

Comments

comments

Dodaj komentarz