Zbliżamy się wielkimi krokami – Marcin Borkowski

Zbliżamy się wielkimi krokami do zakończenia całej grudniowej krzątaniny związanej ze świętami. Kupiliśmy prezenty, zrobiliśmy porządki w domu, przystroiliśmy drzewko choinkowe pięknymi ozdobami i pozostało nam czekać na spędzenie wigilii w miłej, rodzinnej atmosferze. Wspaniały zapach i zieleń choinki działają na nas kojąco, jesteśmy spokojni, pragnęlibyśmy by świat cały czas odgrywał dla nas akordy, które obecnie gra na strunach naszego życia.

Proszę o niezakłócanie muzyki końca roku wszystkich polityków, aktywistów i pseudo-publicystów, dwadzieścia cztery godziny na dobę popadających w skrajności i zamiast o Polskę, walczących z naszą ojczyzną. Proszę o zachowanie harmonii i chwilę refleksji nad agresywną retoryką, która zdaje się atakować z każdego miejsca w granicach naszego kraju. Koronnym przykładem jest fakt, że na początku przyszłego roku odbędzie się kolejna szczytna akcja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Skrajnie prawicowe portale tymczasem na kilka dni przed wigilią, z miejsca przypuszczają atak na największą imprezę charytatywną w Polsce, choć brakuje im ku temu logicznych podstaw. Wszystko to podczas przygotowań do świętowania Bożego Narodzenia, które będąc jednym z dwóch największych świąt chrześcijaństwa, jest przede wszystkim najbardziej zbliżającym ludzi do siebie czasem roku.

I tego, żebyśmy byli ludzcy w tym czasie chyba trochę brak. Starożytni Grecy organizując igrzyska i celebrując swojego boga, Zeusa, mimo całej rywalizacji cenili harmonię. Ustawały wszelkie walki, a ludzie zwyczajnie świętowali. Wiele lat później, chrześcijański kraj celebrując narodziny boga walczy nadal i jest to walka raczej irracjonalna. Proszę o potraktowanie tego jako apel o spokój. Nie desperacką prośbę, a apel pełen nadziei. W końcu w tym okresie można chyba jednak liczyć na swoiste cuda. 

 

 

Marcin Borkowski

Comments

comments

Dodaj komentarz