Najmłodszy rajdowiec w Polsce

5-letni Bruno Gryc to najmłodszy rajdowiec w naszym kraju. Jeździ po torze wyścigowym fiatem 126p, przystosowanym specjalnie dla niego. Zdaniem specjalistów robi to nie gorzej niż kierowcy starsi od niego o kilkanaście lat.

Świetnie operuje sprzęgłem, gazem i hamulcem. Rozpędza się do 60 km/godzinę. Chociaż poza torem jest normalnym rozbrykanym dzieckiem, to w aucie pozostaje mocno skoncentrowany. Potrafi nawet wychodzić z poślizgów.

– To jest naprawdę zdumiewające, że mimo młodego wieku wie, jak dobrze kontrolować samochód nawet na śniegu i lodzie – mówi pilot rajdowy, Francuz Xavier Panseri.

Obok Brunona na siedzeniu pasażera zawsze siedzi jego tata Tomasz Gryc, który jest kierowcą wyścigowym. Daje synowi
wskazówki, kontrolując jednocześnie jego sprzęgło i hamulec.

– Bruno bardzo się cieszy, że może jeździć – mówi tata chłopca, który w przyszłości chciałby brać udział w rajdach.

Żołnierska pieśń w rockowej aranżacji

Serca internautów zdobywa ostatnio współczesna wersja legendarnej polskiej piosenki żołnierskiej „Szara piechota” w wykonaniu uczniów nowoczesnej olsztyńskiej Szkoły Muzycznej Casio. Nagranie małych muzyków z rockowym zacięciem błyskawicznie rozeszło się po mediach społecznościowych i bardzo wzrusza słuchających.

Dwie dziewczynki i trzech chłopców zadziwiają swoim zaangażowaniem. W składzie instrumentalnym jest keyboard, dwie gitary i perkusja. Wielkie wrażenie robi kilkuletnia wokalistka z długimi kucykami. Zespół sprawia tym większe wrażenie, że patrząc na jego skład, nikt by się nie spodziewał ostrych brzmień.

13-letnia Olivia Wieczorek reprezentuje Polskę podczas 14. Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci

Nastolatka wygrała polskie eliminacje do konkursu, polskiej publiczności znana jest z programu „Mali giganci”, gdzie była faworytką zmagań. Piosenkę „Nie zapomnij”, którą wykonywała, skomponował dla niej Piotr Rubik.

To telewidzowie oraz jury w składzie: piosenkarki Margaret i Ania Wyszkoni oraz dziennikarz radiowej Jedynki Marcin Kusy, zadecydowali, że właśnie Olivia będzie reprezentowała nasz kraj.

Nastolatka z Jarocina pierwsze kroki w przygodzie z muzyką stawiała w konkursach kolęd i pastorałek. Już jako 6-latka wzięła udział w Ten Ton, występując przed Majką Jeżowską, Elżbietą Zapendowską i Joanną Zagdańską.

9-letnia Olivia pojawiła się w trzeciej edycji „Must Be The Music”. Na castingu dostała cztery głosy na „tak”, śpiewając przebój „Szklana pogoda” Lombardu. W półfinale show Polsatu wykonała „Radio Hello” grupy Enej, ale ostatecznie na tym etapie zakończył się jej udział w programie.

Kolejną przygodą telewizyjną byli „Mali giganci”. Olivia zakwalifikowała się do „Kliki Rubika”, której opiekunem był Piotr Rubik. Drużyna popularnego kompozytora ostatecznie wygrała, a Rubik zaprosił Olivię do dalszej współpracy, czego efekty mogliśmy podziwiać podczas eliminacji do Eurowizji.

Junior Eurovision Song Contest adresowany jest do najmłodszych wykonawców (w wieku od 10 do 15 lat). Pierwsza edycja została zorganizowana w 2003 roku. Polska brała udział w rozgrywkach tylko dwa razy. W 2003 roku na scenie w Kopenhadze (Dania) wystąpiła Kasia Żurawik, a rok później, w Lillehammer (Norwegia) – KWADro. Ze względu na słabe wyniki naszych reprezentantów Polska zdecydowała się wycofać z konkursu na ponad dziesięć lat.

Przestańcie bombardować, chcemy spać, jesteśmy zmęczeni

Siedmioletnia Syryjka Bana Alabed z pomocą mamy relacjonuje na Twitterze wojnę toczącą się w ich rodzinnym Aleppo. „Przestańcie bombardować, chcemy spać, jesteśmy zmęczeni” – pisze bezsilna i zrozpaczona dziewczynka.

Wraz z nią cierpią również jej młodsi bracia, którymi Bana się opiekuje. Dzieci każdego dnia widzą przemoc i przeżywają koszmar.

Wpisy dokonane przez Banę zwróciły uwagę całego świata nie tylko na los jej rodziny, ale i tamtego rejonu. Dziś te relacje o beznadziei śledzi już niemal 30 tys. obserwatorów.

W Syrii od 2011 r. trwa wojna domowa. Toczy się między wojskami wiernymi prezydentowi Baszarowi al-Asadowi a zbrojną opozycją.

Przyjaciół poznaje się w biedzie

Maya to suczka rasy husky syberyjski, która urodziła się z niewykształconymi łapami i ma problemy z biodrami. Ma trzy lata i mieszka w Tajlandii. Jako szczeniak trafiła do schroniska. Stamtąd zabrała ją jej obecna właścicielka Kit.

– Właśnie szukałam psa, którym mogłabym się zaopiekować, gdy na Facebooku znalazłam wpis schroniska, w którym napisali, że mają szczeniaka do adopcji. Poinformowali również, że ma wrodzoną wadę – brak łapek – relacjonuje kobieta.

Po przeczytaniu notki Kit stwierdziła, że husky zasługuje na szczęśliwy dom i postanowiła mu go dać. Początki były trudne, jednak kiedy Maya dostała specjalny wózek, który pomaga jej się poruszać, zaczęła cieszyć się życiem. Ma nawet czworonożnego przyjaciela. Los pieska śledzi na Instagramie grupa kibicujących mu osób.

Złoty przycisk dla Laury Bretan

13-letnia Laura Bretan tak bardzo zachwyciła jurorów i publiczność XI amerykańskiego programu „Mam talent”, że – za sprawą piosenkarki Mel B i naciśniętego przez nią tzw. „złotego przycisku” od razu awansowała do odcinków na żywo.

Dziewczynka była przed występem bardzo zdenerwowana. Szczególnie obawiała się reakcji Simona Cowella.

– Jeśli mu się ktoś nie spodoba, mówi mu prawdę prosto w oczy. A to czasem boli – mówiła nastolatka. Jednak dziewczynka nie miała się czego bać. Brawurowo wykonała arię „Nessun dorma” z opery „Turandot” Giacoma Pucciniego.

Oceniający nie kryli swojego podziwu i zgotowali Laurze owację na stojąco. Ta, widząc, co się dzieje, nie mogła powstrzymać łez szczęścia.

Popis przypadł też do gustu internautom. Od 31 maja materiał z castingu obejrzano 17 mln razy!